Fotografia od kuchni.


Na codzień jest kucharką i fotografem, a jej praca stanowi doskonały dowód na to, że te dwie pasje da się połączyć. Tworzy zdjęcia nieco inne niż te, którymi zwykle się z Wami dzielimy. Na swoich kadrach przedstawia w niezwykle apetyczny sposób dania, od których trudno oderwać wzrok (i jednocześnie nie zrobić się głodnym). Przedstawiamy Wam Elę Tomczykowską, którą możecie kojarzyć z instagramowego profilu @greenell.a - prowadzi wyjątkowy foodblog, a do tego tworzy w duchu zero waste. Poznajcie się bliżej!









Początek, narodziny pasji


Już od dawna wiedziałam, że gotowanie jest tym, co chciałabym robić w życiu, w związku z czym od jakiegoś czasu pracuję jako kucharka w wegańskiej restauracji. Fotografia towarzyszyła mi od zawsze, ale tematyka jak i samo zainteresowanie fotografią kulinarną przyszło wraz z moim doświadczeniem w kuchni wegańskiej. Aktualnie moje serce jest podzielone na te dwie czynności. Ciężko powiedzieć co sprawia mi większą frajdę. Wolałabym nie wybierać bo wybór byłby naprawdę trudny.


Pomysły i praca z niecodziennymi "modelami"


Pomysły na zdjęcia przychodzą wraz z procesem gotowania, to właśnie wtedy pracuję nad szczegółami i wyobrażam sobie jak uchwycić dany kadr, by wyglądał apetycznie. Niełatwo jest wykonać dobre profesjonalne zdjęcia jedzenia, które za zadanie mają głównie rozbudzić apetyt oglądającego daną potrawę. Oczywiście nie bez znaczenia jest tu sam sprzęt i warunki do robienia zdjęć (mam tu na myśli głównie oświetlenie jak i rekwizyty), oprócz wyczucia i dobrego smaku (uśmiech) dobrze jest mieć również warsztat. Zazwyczaj przychodzi z czasem i doświadczeniem.








Inspiracje i sztuka dobrego smaku


Mam dużą słabość do kuchni azjatyckiej, gdzie zawsze na pierwszym miejscu jest ramen. Jeden z tych ulubionych, który mógłby pojawiać się na moim stole najczęściej jest Tantanmen, zresztą już kilka razy pojawiał się na moim blogu, za każdym razem w nieco odmienionej formie. Pięknie wygląda, a jeszcze lepiej smakuje.

Główną inspirację natomiast czerpię ze stron o fotografii. Jeżeli chodzi o konta na youtube jest to napewno ''The Bite Shot'', która w bardzo fajny i przystępny sposób pomaga zrozumieć tajniki fotografii kulinarnej. Oczywiście sam instagram jest też świetnym miejscem inspiracji.


Zero waste - sztuka odpowiedzialności


Bardzo bliski jest mi temat zero waste. Moim zamiarem jest gotowanie, inspirowanie i zachęcanie innych do zdrowego przyrządzania posiłków, przy czym nie marnowania jedzenia. Stąd podstawą podczas gotowania jest właściwe planowanie i przetwarzanie jedzenia w taki sposób, żeby nie trafiło ono prosto do kosza. Moim głównym celem jest pokazanie innym (często są to osoby, które bardzo sceptycznie podchodzą do tematu weganizmu), że kuchnia wegańska wcale nie musi być ani nudna ani czasochłonna, a tym bardziej droga, a prawdziwe dzieła kulinarne można stworzyć ze znalezionych w lodówce warzyw.









Wskazówki dla początkujących


Ze swojego punktu widzenia, wiem że styl w jakim chcielibyśmy pracować jest numerem jeden. Sama dopiero od niedawna zrozumiałam w jakim kierunku fotografii kulinarnej chciałabym się zagłębić, to bardzo ułatwia pracę. Wtedy samo fotografowanie jak i stylizacja przychodzi dużo łatwiej. Przyznam, że jeszcze bardzo dużo pracy przede mną, ale jest to zajęcie na tyle interesujące i rozwijające, że prawdopodobnie nigdy mi się nie znudzi. Polecam próbować, praca z aparatem w kuchni może być naprawdę świetną zabawą.



Zdjęcia, tekst: Ela Tomczykowska