Szukaj

GUSTA JEWELLERY - AUTORSKA MARKA AGNIESZKI JANKOWIAK



Za marką Gusta Jewellery stoi Agnieszka Jankowiak. To właśnie ona

w biżuteryjnych formach w delikatny sposób łączy złotniczy kunszt

z modą. Autorka stara się kontynuować zanikającą sztukę złotniczą, dlatego w pracowni używa tradycyjnych technik. Poznajcie Gusta Jewellery

- biżuterię wartą uwagi!











Najbardziej cenię Edwarda Hoppera, Jeana Arpa, Renée Gouin i Frédérica Foresta – pisze Agnieszka, którą zapytałyśmy o największe źródła inspiracji. Przeglądając delikatne i niezwykle spójne projekty marki, wcale nie dziwi nas taki dobór artystów. Zapewniamy Was jednak, że Gusta Jewellery to nie tylko piękne zdjęcia, czy perfekcyjny feed na Instagramie – autorka jest doskonałym rzemieślnikiem. Baczna obserwacja świata mody i zamiłowanie do przedmiotów z historią, owocuje złotniczym kunsztem, dzięki któremu autorka może być bezsprzecznie zaliczana do czołówki polskich projektantów. Agnieszka nie ukrywa, że równie mocny wpływ na jej kolekcje ma codzienność i natura. Patrząc na to w jaki sposób rozwija się jej marka, decyzja o postawieniu na naturalność wydaje się strzałem w dziesiątkę.







Na czym polega niezwykłość Gusta Jewellery? Przede wszystkim na miksie klasyki z nowoczesnością, wysokiej jakości produktów, i fakcie, że Agnieszka jest także autorką książki „Artyści złotnicy. Rozmowy o polskiej biżuterii" (pozycji wydanej przez rekina biznesu - firmę YES). – W ramach Gusta Jewellery nie tylko tworzę małe biżuteryjne formy, ale staram się również promować wiedzę na temat polskiego złotnictwa. – mówi. To, jak wyglądają projekty marki, jest jednak nie tylko wynikiem inspiracji i zauroczeń jej założycielki, ale też dobrego rozumienia rynku. Dokładnie wie, jak on wygląda i dzięki temu pozostaje wiarygodna dla swoich klientów.



Agnieszka podkreśla, że biżuterię ceni za trwałość, funkcję nośnika wspomnień i za to, że często staje się ona pamiątką rodzinną - przekazywaną z pokolenia na pokolenie. Wierzy, że wszystkie te aspekty nadają jej dodatkowego, magicznego wręcz znaczenia. - Biżuteria lubi mieć historię, a ja chcę tworzyć nowe opowieści poprzez palnik i metal, przeciągając je przez walcarkę, tak by ostatecznie trafiła w godne ręce. - mówi.