HERC ostatnim singlem promującym debiutancki album zespołu CUKIER.

Zaktualizowano: sty 28

CUKIER to jeden z trzech zespołów, jakie w 2020 zaliczyły swój fonograficzny debiut w wytwórni Kayax. Ich pierwszy album, nazwany nomen omen "JEDEN", choć bardzo eklektyczny i rozstrzelony gatunkowo, spotkał się z niezwykle ciepłym odbiorem zarówno ze strony słuchaczy, jak i mediów. Płytę do tej pory promowały cztery single - "Dom", "Łachmany", "Kobiety" i "Romanse". Dziś dołączył do nich "Herc".



Płyta zespołu CUKIER o wymownym tytule “JEDEN” jest zdecydowanym powiewem świeżości na polskiej scenie. Amadeusz Krebs oraz Bartek Caboń za sprawą swojej twórczości zaproponowali słuchaczom zdecydowanie coś nowego, wciągając ich w swój szalony, barwny i intrygujący świat. Różnorodność muzyczna i idące za nią artystyczne wizje, jakie chłopaki realizują następnie w wideoklipach tworzą oryginalną całość, która pomaga wyróżnić się im na tle innych debiutantów. Słyszeliśmy i widzieliśmy to w "Domie", "Łachmanach", "Kobietach" oraz "Romansach", czyli dotychczasowych singlach promujących ich dziewicze wydawnictwo. Dziś dostaliśmy do wglądu kolejne wcielenie duetu, bowiem "Herc"jest najbardziej spokojnym i "rozmarzonym" utworem z albumu "JEDEN". Znajduje to odzwierciedlenie w na w pół animowanym teledysku, za przygotowanie i montaż którego odpowiadają Wojciech Trusewicz, Hubert Drabik i Khalifa Cyrus.

Artyści o singlu: "Herc" pokazuje, że ostatecznie wszyscy jesteśmy małymi dziećmi. Bartek namiętnie ogląda kreskówki, a Amek... ma tatuaże z Myszką Miki:) "Herc" to także podróż do dziwnej, abstrakcyjnej muzycznej krainy, gdzie przy okazji rozbieramy na czynniki pierwsze proces twórczy. Takie oglądanie weny pod mikroskopem." Zobrazowaniem tych słów jest klip do utworu, który dostępny jest na kanale KayaxTV:


O zespole:

Zespół CUKIER powstał z inicjatywy Amadeusza Krebsa, który przygotowywał swój producencki debiut. Początkowo miała być to płyta, do której Krebs chciał zaprosić gości z rożnych muzycznych światów. Podczas pracy studyjnej z zaproszonym na sesje Bartkiem Caboniem szybko stało się jasne, że projekt będzie duetem. Panowie postanowili przygotować wspólnie całą płytę, łącząc dotychczasowe pomysły i doświadczenia. Muzyka Amka Krebsa i teksty Bartka Cabonia to oddzielna elektroniczno-rapowa planeta. Trudno znaleźć jakiekolwiek odniesienie ich twórczości zarówno w sferze muzycznej, jak i tekstowej, a brzmienie, które reprezentują, jest nieoczywiste i ciężkie do zakwalifikowania.

O albumie:

Album powstał w wyniku wiecznych muzycznych sprzeczek i tarć między Bartkiem Caboniem i Amkiem Krebsem. Warstwa tekstowa to, pomimo jej abstrakcyjności, zbiór opowieści, które wydarzyły się naprawdę i pośrednio lub nie dotyczą chłopaków. Muzycznie to z kolei mieszanka wielu gatunków – znajdują się tu mocne, basowe bangery niszczące głośniki w każdym aucie, numery do założenia białych rękawiczek i przetańczenia całej nocy czy oldschoolowe beaty, przez które spodnie same się opuszczają w kroku. Różnorodność wydawnictwa jest przy okazji jego siłą i elementem charakterystycznym w twórczości duetu.