Muzyka YANY lekiem dla naszej duszy. Premiera nowego utworu.

Aktualizacja: 4 dni temu







YANA, czyli Joanna Bieńkowska to artystka z sercem wypełnionym po brzegi muzyką, będącą naszym absolutnym olśnieniem. Tym razem zachwyca nas synestezją dźwięków i słów w towarzystwie oly.




Mieliście już okazję poznać się na łamach naszego magazynu kilka miesięcy temu, kiedy to po raz pierwszy usłyszeliśmy utwór Light i nie mogliśmy wyjść z zachwytu. Rozpisywaliśmy się tutaj wiele nad niezwykłą i niespotykaną wśród wielu umiejętnością przekazywania emocji przepisanych na klucz pięciolinii, nad doskonałym warsztatem i szczególną wrażliwością.


Dzisiaj przedstawiamy Wam jej kolejne, nowe dzieło, które i tym razem sprawiło, że jesteśmy bez pamięci rozkochani w dźwiękach. Choć nieco inne, bo Joanna dodała do muzyki słowa, które swoim lśniącym głosem wyśpiewała oly. (Aleksandra Komsta).






Dotychczas YANA dzieliła się wyłącznie muzyką instrumentalną, łączącą cechy nowoczesnej klasyki i ambientu. Tym razem jednak artystka zaprosiła do współpracy oly. - wokalistkę o wyjątkowym głosie i osobowości, mającą już w dorobku dwa albumy: Home (2015) oraz Rzeczy których nie mówię kiedy jestem dorosła (2018).

Wymowa tekstu i muzyki w „Somewhere Else” jest bardzo osobista. Jednak proces

tworzenia utworu - już na późniejszym etapie, współpraca z oly., która przymusowo musiała odbywać się jedynie za pomocą internetu, kondycja świata i ludzi podczas tej dziwnej i trudnej wiosny mijającej w odosobnieniu - to wszystko przyczyniło się do nadania nowego wymiaru wcześniej napisanym słowom. Owo tytułowe „gdzieś indziej”, w zderzeniu z otaczającą rzeczywistością, stało się odpowiedzią na marzenie o życiu pozbawionym strachu i pełnym nadziei.




Głos oly., jej muzyka i wszystko, czym się otacza, zachwyciło mnie już wiele lat temu, jeszcze na studiach. W wynajmowanym przeze mnie mieszkaniu stało pianino, a w mojej głowie świtała już myśl, że chcę tworzyć autorską muzykę i że ta potrzeba jest niezwykle silna.

Upłynęło trochę czasu i dziś mogę z niekrywaną radością podzielić się piosenką, którą stworzyłyśmy razem w trudnych czasach domowej izolacji. Jestem niezwykle szczęśliwa, że oly. zgodziła się na tę współpracę i swoim głosem oraz nieprzeciętną wrażliwością tchnęła życie w napisane przeze mnie słowa. Cieszę się także, że piosenka, której szkic powstał jeszcze zimą, w pewnym sensie dojrzała w obliczu okoliczności, w jakich przyszło nam ją tworzyć. - YANA



Nasza współpraca z YANĄ zaczęła się wiosną. Uwięzione w swoich domach, na dwóch krańcach Polski, nie mogłyśmy się spotkać, porozmawiać na żywo.

Ale YANA napisała piosenkę tak poruszającą, że ani odległość, ani nasza krótka znajomość nie były w stanie przeszkodzić jej dalszym losom. "Somewhere Else" to opowieść, w której każdy znajdzie część siebie - tę niecierpliwą, tęskniącą, ale też pełną nadziei. Jestem ogromnie wdzięczna za tę niezwykłą przygodę w świecie YANY.”- oly.




Wideo z udziałem muzyków powstało w surowej, a zarazem intymnej przestrzeni Teatru Boto w Sopocie. Teledysk został zrealizowany w oparciu o technikę one shot, która pozwala na wyjątkowo bliskie obcowanie z przestrzenią obrazu.


Efekt połączenia tak prostego, a jednocześnie głębokiego obrazu z niezwykle emocjonalną linią melodyczną i osobistym tekstem sprawia, że kolejny raz budzi się w nas wiele ukrytych emocji. Słuchamy, patrzymy i mamy chwilę wreszcie przystanąć. Dać sobie moment. By pomyśleć. Poczuć coś więcej.

Podarujcie sobie coś niezwykłego w ten poniedziałek i przenieście się razem z dziewczynami somewhere else.


Zdjęcia: Justyna Szyszka