Placebo by Marcin Szkolnicki
















INSPIRACJE


Sesja fotograficzna pt. Placebo ma zwrócić uwagę na temat zdrowia psychicznego, którego wątłość zapewne odkrył każdy z nas, szczególnie w tym trudnym czasie. Powstała na podstawie książki "Placebo" polskiej autorki- Elizy Chojnackiej.

Ma dawać znak, że po mroku przychodzi światło, a po deszczu - słońce. Temat ten poruszony został celowo celowo, szczególnie teraz - w dobie pandemii, kiedy potrzebujemy siły jeszcze bardziej niż kiedykolwiek.


O KSIĄŻCE


Bohaterka tego swoistego dziennika zostaje umieszczona przez troskliwą rodzinę w szpitalu psychiatrycznym. Nie jest niebezpieczna dla otoczenia, nie jest agresywna, nie robi tak zwanych "dziwnych rzeczy", jest po prostu smutna. Nie cieszą ją codzienne sprawy, nie uśmiecha się, przeciwnie – całą sobą martwi się o świat, jest przerażona ogromem bólu i cierpienia, które ludzie muszą znosić, by trwać. Uważa to za niesprawiedliwe i nieznośne.


W miejscu odosobnienia prowadzi zapiski, które przyjmując formę pamiętnika, opisują szpitalną, czasem przerażającą rzeczywistość, w której bohaterka paradoksalnie czuje się bezpieczna i niezwykle bogate życie wewnętrzne jej samej (dodana biżuteria to symbol, że choroby duszy dotyczyć mogą nas wszystkich).



(...) Miałam dużo czasu – pisze – ale brakowało mi siły. Moja zbolała i

pogmatwana dusza, wycieńczone ciało, przestały już walczyć o kolejne

dni. Sądziłam, że to właśnie koniec. Koniec dalszej walki o normalne

życie. Koniec walki o rodzinę, życie u boku mężczyzny, z którym miałam

je spędzić i przy którym chciałam się zestarzeć, z którym planowałam

dzielić wszystko do ostatnich dni. Zwyciężyło negatywne podejście do

życia, szukanie wad i łamanie przykazań.(..)