Szukaj

The Eddy - nowa produkcja Netflixa ze lśnieniem polskiej gwiazdy.

Aktualizacja: kwi 18


Już 8 maja na platformie Netflix znajdzie się nowa produkcja jednego z najbardziej ekscytujących twórców dzisiejszego świata Hollywood - Damien Chezelle'a.



Reżyser hipnotyzującego filmowym rytmem "Whiplash" oraz przebogatego formalnie, wysokobudżetowego musicalu "La la land" tym razem zabiera nas do paryskiego klubu pobrzmiewającego jazzem, granym na żywo przez tytułowy band. Kolejna historia Chezzelle'a osnuta wokół muzycznej pasji została rozpisana na kilkoro głównych bohaterów, których odtwórcy dali się poznać z wielu wyrazistych i wybitnych ról. Obiecujący casting oparto na kilku mocnych nazwiskach: Tahar Rahim, czołowy francuski aktor średniego pokolenia, pamiętany z intensywnego "Proroka" Audiarda; Leïla Bekhti, równie ważna postać francuskiego kina, laureatka Cezarów, a prywatnie partnerka Rahima; André Holland, znany z oscarowego "Moonlight" Barry Jenkinsa, a także "Selmy" Avy DuVernay, czyli istotnych obrazów kina afroamerykańskiego ostatnich lat; wschodząca gwiazda Amandla Stenberg ("Nienawiść, którą dajesz") oraz Joanna Kulig, dla której będzie to - jak wskazują zwiastuny miniserialu - niejako kontynuacja emploi stworzonego w szeroko docenionej na świecie "Zimnej wojnie" Pawlikowskiego. Zmysłowa, skrywająca tajemnice jazzowa diwa i kobieta fatalna związana z głównym bohaterem to być może idealna rola dla Kulig, by na stałe zawitać do grona aktorów w międzynarodowych produkcjach uznanych twórców.







"The Eddy" zapowiada się na rzecz rzadko spotykaną na gigantycznym rynku serialowym. Niewiele powstaje autorskich serii, które skupiają uwagę widza na świecie artystów, a szczególnie muzyków. Dodatkowo Chezelle dał się poznać jako reżyser, który rozumie i czuje muzykę, a przede wszystkim potrafi ją ubrać w fabułę i postaci, nie traktując wyłącznie jako ozdobnik przedstawionego świata. Zwiastun wprowadza też wątki osobistych rozterek i konfliktów bohaterów oraz nitkę wręcz kryminalną, dzięki czemu być może przyciągnie zróżnicowaną widownię. Czy jednak zwłaszcza teraz trzeba nam większej zachęty niż 8 epizodów przepełnionych dzianiem się w rozkołysanym od muzyki i życiowych zakrętów, swingującym Paryżu? To być może jeden z cichych faworytów tej serialowej wiosny.




Kilka dni temu pojawił się oficjalny zwiastun serialu, możecie zobaczyć go tutaj.



Tekst: Jakub Młynarczyk

Zdjęcia: materiały prasowe