Z cyrku, przez garden party do krainy memów – czyli Fashion Week Haute Couture w pigułce.

Aktualizacja: 29 sty 2019


W ubiegłym tygodniu mogliśmy podziwiać kolekcje Haute Couture, prezentowane w czasie paryskiego Fashion Weeku. Na pokazach pojawiło się wiele znanych blogerek i influencerek w wyjątkowych kreacjach, które tworzyły przy tym równie piękny, jak same kolekcje, streetwear, a na wybiegach mogliśmy zauważyć nasze ulubione modelki. Postanowiliśmy w pigułce przedstawić subiektywne zestawienie najciekawszych pokazów.


DIOR

Maria Grazia Chiuri swoich gości zaprosiła do... cyrku! Wśród akrobatów i mimów, modelki prezentowały najnowszą kolekcję, pełną - związanych z miejscem pokazu - rombów, rozkloszowanych spódniczek, mocnych kontrastów kolorystycznych i marynarek/sukienek z pudełkowymi lub bufiastymi ramionami. Wśród kreacji nie zabrakło też uwielbianych przez projektantkę motywów słońca i gwiazd. Warto zwrócić uwagę na makijaż i stylizację jaką modelki miały na twarzach, mocno związanych z cyrkiem i kojarzącą się z mimami.


Givenchy

Po pierwszych sylwetkach jakie zobaczyliśmy w trakcie pokazu mogliśmy odnieść wrażenie, że projektantka podeszła do swojej kolekcji „spokojniej” i postawiła raczej na elegancję. O ile z tym drugim stwierdzeniem możemy się jak najbardziej zgodzić, tak po kokardach, koronkowych płaszczach, sukienkach i rajstopach stonowanych z winylowymi akcentami, frędzlach oraz monstrualnie dużych, bufiastych rękawach nie możemy uznać kolekcji za spokojną czy nudną i jesteśmy pod ogromnym wrażeniem. Wszystko to jednak zostało utrzymane w estetyce domu mody i mocno nawiązuje do poprzednich projektów, które pokochaliśmy już lata temu.


Chanel

Karl Lagerfeld postanowił zapewnić swoim gościom odrobinę rozrywki i zaprosić ich na imprezę do ogrodu (Grand Palais). W trakcie pokazu mogliśmy zobaczyć tweedowe komplety połączone ze skórzanymi marynarkami, pierzaste bolerka, rozkloszowane doły, plisy i koronkę w bardzo nietypowej odsłonie. Wisienką na torcie okazał się być jednak kostium kąpielowy, zaprezentowany jako ostatnia sylwetka pokazu. Strój był w całości obszyty cyrkoniami, a modelka miała długi welon, ciągnący się za nią kilka metrów - dopełniający cały look. Było to jednak dosyć nietypowe zakończenie pokazu, nie tylko ze względu na kostium, ale także przez to, że nie pojawił się sam Karl. Zamiast niego, razem z ostatnią modelką wyszła Virginie Viard, projektantka domu mody Chanel. Ta sytuacja wzbudziła wiele spekulacji o dalszych losach domu mody.


Balmain

Pokaz Oliviera Rousteinga przenosi nas do teatru. W swojej kolekcji skupił się głównie na kolorze - perłowej bieli i srebrze oraz holograficznym efekcie. Dzięki temu mogliśmy podziwiać spektakularne sukienki i kombinezony mieniące się tysiącem kolorów, gigantyczne perły imitujące torebki, spódnice lub berety oraz kreacje kojarzące się z oceanem czy rafą koralową, połączone z dużymi paskami, nadającymi pięknych kształtów sylwetek. Pokaz ten był bardzo ważny dla domu mody, ponieważ po 16 latach powrócono do stworzenia kolekcji Haute Couture.



Maison Margiela

W trakcie pokazu, mogliśmy zobaczyć kreacje z elementami graffiti połączone z piórami, kwiatami i siateczkowymi elementami. Dostrzegliśmy również bogactwo innych printów, nawiązujących nie tylko do tych znanych w poprzednich sezonach, zwierzęcych, ale także związanych ze sztuką i kulturą. Ciekawymi akcentami pokazu były też pikowane narzutki czy satynowe kokardki, będące zamiennikiem pasków. Nie możemy powiedzieć nic innego niż wow!


Valentino

Pierpaolo Piccioli także zaproponował swoim gościom wizytę w ogrodzie. Projektant skupił się jednak na tym, aby to ogród zdominował całą kolekcje. Na pokazie mogliśmy podziwiać przede wszystkim różnorodność kolorów, nadająca niesamowity wydźwięk i głębię spektakularnym, balowym sukniom, z licznymi falbanami, kołnierzykami i opuszczonymi ramionami. W kolekcji skupiono się także na printach. Tematem przewodnim nadruków były kwiaty, przez co mogliśmy oglądać całe bogactwo flory na wybiegu. Pokaz ten okrzyknięto jednym z najważniejszych (a także najbardziej wzruszających, przez Celin Dion, która nie ukrywała swoich emocji w trakcie niego) również przez modelki jakie Pierpaolo wybrał. Dyrektor kreatywny zaprosił do swojego pokazu 40 czarnoskórych modelek, a jedną z nich była sama Naomi Campbell.


Victor&Rolf

Zdjęcia z pokazu obiegły cały świat i chyba każdy użytkownik Instagrama kojarzy ten pokaz. Duet projektantów postanowił dopasować kolekcję Haute Couture do współczesności i wykorzystał ku temu memy i popularne internetowe powiedzenia. Nadruki umieścił na olbrzymich, tiulowych sukniach do ziemi z niezliczoną ilością falban. Przez ten pomysł możemy oglądać kreacje z hasłami takimi jak „I’m not shy, I just don’t like you”, „Trust me, I am a liar” czy „F* this, I’m going to Paris”. Nie ukrywamy, bywają dni, że chętnie ubrałybyśmy takie nadruki.


Podziwiając kolekcje Haute Couture, prezentowaną przez największe i najbardziej cenione domy mody, warto pamiętać o ich unikalności, ograniczonym dostępie (kreacje są szyte na zamówienie, nie występują w regularnych, ogólnodostępnych kolekcjach w butikach) oraz wysokiej cenie, wynikającej z jakości i sposobie szycia. Luksusowe kolekcje powinniśmy oglądać z przymrużeniem oka, dopatrując się prognozy nowych trendów na kolejny sezon.


tekst: Karolina Jądrzyk